Wokalistka jasno wyraziła swoje stanowisko w sprawie konfliktów, które doprowadziły do rozpadu zespołu
Maite Perroni jest gotowa, by zamknąć rozdział związany z konfliktami w RBD, które pojawiły się podczas trasy koncertowej Soy Rebelde Tour. Pomimo sukcesu tournee, w zespole pojawiły się różnice zdań między jego członkami a byłym menedżerem, Guillermo Rosasem. Wokalistka stanowczo odpowiedziała na pytanie o Rosasa, który w przeszłości znalazł się w centrum kontrowersji. Obecnie Maite ma bardzo jasne stanowisko i jest w pełni wdzięczna fanom zespołu, którzy chcą wiedzieć, czy w przyszłości możliwe będzie nowe spotkanie grupy.
Maite odpowiada w sprawie Rosasa
Z charakterystyczną dla siebie otwartością Maite poruszyła temat różnic w RBD. Na pytanie jednego z dziennikarzy, czy miała kontakt z byłym menedżerem Guillermo Rosasem, odpowiedziała stanowczo:
„Nie mam z nim żadnych relacji, na szczęście…”
– podał program telewizyjny Sale El Sol.
Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu Maite zabrała głos w sprawie domniemanych nieprawidłowości finansowych w RBD, sytuacji, która zbliżyła ją do Christiana Cháveza i Christophera Uckermanna, którzy również zgłaszali te kwestie. Wtedy wokalistka i aktorka jasno zaznaczyła, że nie zamierza milczeć, ufając swoim słowom i przekonaniom:
„Nigdy nie pozostanę cicho i zawsze będę walczyć o to, co słuszne i co honoruje oraz szanuje naszą pracę…”
– powiedziała w listopadzie 2024 w programie El Gordo y la Flaca.
Jej wdzięczność wobec RBD
W ostatniej rozmowie z mediami Maite podkreśliła ogromną wdzięczność wobec fanów za wsparcie RBD, pomimo konfliktów, które znalazły się w centrum uwagi.
„Dla mnie najważniejsze jest, aby naprawdę podziękować wam za całe wsparcie i zainteresowanie tym, co się u nas dzieje, w naszym życiu i w procesie naszej pracy, ale równie ważne jest iść naprzód z tym, co pozytywne, z tym, co to nam daje, ze wszystkimi pięknymi rzeczami, które się dzieją…”
– wyjaśniła. Dodała także:
„Jest wiele pięknych rzeczy, jesteśmy bardzo błogosławieni i na tym chcę się skupić…”.
Wokalistka powtórzyła również swoje stanowisko w sprawie tego, co mówi się o zespole i jego różnicach, podkreślając chęć zamknięcia kontrowersji:
„To bardzo wyczerpujący temat, jest bardzo mało informacji, a mówi się o tym za dużo. Mogę wam powiedzieć, że kocham RBD i jestem głęboko wdzięczna ludziom, publiczności, wszystkim fanom, którzy tworzyli tę historię przez ponad 20 lat, wypełniając nas lojalnością i miłością, dzięki którym RBD wciąż istnieje…”

