Anahí i Poncho Herrera, gwiazdy Rebelde, zaskoczyli fanów nagłym i bardzo emocjonalnym spotkaniem, które opublikowali w mediach społecznościowych.
Dwa lata temu RBD ponownie znalazło się w centrum uwagi dzięki długo wyczekiwanemu powrotowi na scenę, który wywołał ogromne poruszenie wśród tysięcy fanów. Rebelde Tour połączyło Anahí, Dulce Maríę, Maite Perroni, Christiana Cháveza i Christophera Uckermanna — całą obsadę kultowej telenoweli Rebelde z 2004 roku.
Jednak jednym z najbardziej wyczekiwanych członków grupy był Alfonso Herrera, który nie dołączył do trasy, mimo licznych próśb fanów. Aktor zdecydował się wówczas pozostać poza projektem, co wywołało falę spekulacji na temat jego relacji z pozostałymi członkami zespołu.
Teraz, dzięki niespodziewanemu spotkaniu z Anahí, Herrera pokazał, że więź między nimi wciąż istnieje.
Niespodziewane spotkanie Anahí i Alfonso Herrery
Na swoim Instagramie Anahí opublikowała krótki filmik, w którym pojawia się razem z Herrerą. Na początku oboje stoją tyłem, po czym — w rytm muzyki — odwracają się i patrzą na siebie.
Następnie spoglądają w kamerę, po czym znów na siebie, dzieląc się uśmiechami i wyraźną chemią, którą fani pamiętają z czasów Mii i Miguela.
W opisie nagrania widnieją jedynie inicjały „M&M” zakończone symbolem nieskończoności — subtelny znak ich trwałej relacji po ponad 20 latach od sukcesu Rebelde.
Publikacja natychmiast zalała się komentarzami — od wzruszenia, przez nostalgię, aż po spekulacje o możliwym wspólnym projekcie. Dodatkowo użycie piosenki „Ready for it?” Taylor Swift tylko podsyciło domysły.
Fani Anahí i Herrery nie kryli radości, widząc ich razem po tak długim czasie, co potwierdziło, że mimo upływu lat ich relacja pozostała serdeczna i pełna wzajemnego szacunku.

