Piosenkarka Dulce María dzieli się swoimi odczuciami dotyczącymi drugiej ciąży, planów zawodowych i sposobu, w jaki przez 35 lat utrzymała więź z fanami.
Dulce María rozpoczyna rok 2026 z „dobrą energią”, celebrując etap pełni zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym — oczekując narodzin drugiego dziecka ze swoim mężem Paco Álvarezem. Końcówka poprzedniego roku była dla niej pełna emocji: rodzinnych chwil, osobistych radości i świętowania 40. urodzin, które osiągnęła jako jedna z najważniejszych artystek branży, z imponującą 35‑letnią karierą.
Choć druga ciąża zmusiła ją do odłożenia niektórych planów, Dulce María nie przestała tworzyć muzyki. W święta wydała utwór Me Olvidé del Mundo nagrany z siostrą Blancą Ireri. Wcześniej zaprezentowała G.R.A.C.I.A.S., napisane wspólnie z Eriką Ender — piosenkę o końcu relacji i odradzaniu się z popiołów. Jeszcze wcześniej ukazało się Jaula de Oro, otwierające nowy etap jej kariery.
W rozmowie z ¡HOLA! Américas piosenkarka opowiedziała o tym wyjątkowym czasie, o wsparciu męża i o tym, jak jej córka María Paula przygotowuje się do roli starszej siostry. Wspomniała również, jak odmienne były jej doświadczenia podczas pierwszej ciąży w 2020 roku — w środku pandemii i izolacji.
„Szczerze mówiąc, nie wyobrażałam sobie, że będę w ciąży w wieku 40 lat. Myślałam, że zamknę fabrykę. A jednak Bóg nas zaskakuje i wierzę, że mamy jakąś misję. Słuchałam swojego ciała, życia”.
Mimo zaawansowanej ciąży Dulce María kontynuuje projekty muzyczne. Podkreśla, że bycie mamą i żoną nie oznacza rezygnacji z marzeń — raczej zmienia rytm pracy i wymaga szczerości wobec fanów na temat wyzwań macierzyństwa.
„Chcę kontynuować karierę i w przyszłości wrócić do aktorstwa. Piszę też nowe rzeczy. Mam ochotę robić to wszystko, choć teraz skupiam się na czymś innym — ale nadal jestem kobietą i profesjonalistką”.
Święta, urodziny i rodzinne chwile
Okres świąteczny rozpoczął się już w listopadzie — od urodzin jej córki. Potem przyszły kolejne uroczystości: urodziny siostrzenicy, mamy i jej własne. W 2025 roku Dulce wkroczyła „na czwarte piętro” pełna wdzięczności i mądrości.
Następnie przyszły rodzinne święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok… wszystko to w trakcie jej drugiej ciąży.
„To był bardzo piękny i intensywny miesiąc, bo jestem już bardzo w ciąży. Na Boże Narodzenie spotkaliśmy się z rodziną w domu moich rodziców — było bardzo kameralnie, wspólna kolacja, rodzinny klimat. Ale Nowy Rok był większy — w moim domu, z moją rodziną i rodziną mojego męża”.
Dulce María wspomniała, jak inne były święta w 2020 roku, gdy jej córka miała zaledwie kilka dni, a świat był w izolacji.
Proces twórczy trwa
Mając już pięcioletnią córkę, Dulce María nie sądziła, że w wieku prawie 40 lat ponownie zostanie mamą. W czerwcu — niedługo po premierze Jaula de Oro — życie zaskoczyło ją wiadomością o ciąży.
„Kiedy wypuściłam Jaula de Oro, w czerwcu tego roku, dowiedziałam się o ciąży”.
Artystka ma już przygotowane kolejne piosenki, ale teraz musi zrobić przerwę, bo jej priorytety się zmieniły.
„Mam już inne gotowe utwory i szłam pełną parą, a w lipcu przyszło to błogosławieństwo, ta wielka wiadomość, która nas zaskoczyła”.
Druga ciąża zmieniła jej grafik, ale kreatywność jest częścią jej natury — dlatego w ostatnich miesiącach pracowała w spokojniejszym rytmie. W tym czasie powstało G.R.A.C.I.A.S. i teledysk, który nagrała będąc już w zaawansowanej ciąży.
Rozważa też premierę nowego singla Casi algo w lutym, a nawet wydanie EP‑ki.
„Zastanawiam się, czy wypuścić tylko piosenkę, czy może EP‑kę z tym, co już mam nagrane”.
Jedną z cech Dulce Maríi przez 35 lat kariery jest bliskość z fanami. Me Olvidé del Mundo, duet z jej siostrą, to piosenka, o którą fani prosili od dawna.
Artystka udostępniała fragmenty utworu w sieci, a on „utknął” w pamięci fanów. Dlatego przed końcem roku poszła do studia i nagrała go ponownie.
„To bardzo piękna piosenka, którą moi fani bardzo lubili, więc prosili mnie o nią. Nie jest częścią mojego nowego projektu, ale ponieważ to był świąteczny czas, wypuściłyśmy ją niemal z dnia na dzień. Nagrałam ją będąc bardzo w ciąży, bo chciałam, żeby była jak najbardziej aktualna”.
Macierzyństwo — piękne, ale wymagające
Debiut jako mama w pandemii był trudny, ale pozwolił jej spędzić więcej czasu z córką. Potem przyszły niespodziewane projekty — ¿Quién es la máscara?, powrót do śpiewania, a później telenowela Pienso en ti.
„Myślałam, że kiedy zostanę mamą, zatrzymam wszystko. A to był nowy początek i jednocześnie żałoba”.
Dulce María wyjaśnia, że macierzyństwo zmienia kobietę — istnieje wersja „przed” i „po”.
„Kiedy jesteś w ciąży, to piękne, ale jednocześnie czujesz, że ta wersja ciebie, którą znałaś, już się ukształtowała i zmieniła — a teraz nadchodzi nowa wersja mnie, której jeszcze nie znam”..
Wejście w czterdziestkę
„Jest wiele rzeczy, które kocham w tym etapie — możliwość pracy, mimo że musiałam zrobić przerwę po zostaniu mamą”.
„Szczerze mówiąc, nie wyobrażałam sobie, że będę w ciąży w wieku 40 lat. Myślałam, że zamknę fabrykę. A jednak Bóg nas zaskakuje”.
Przyznaje, że trudno jej było zrobić pauzę, bo pracuje od 35 lat i zawsze myśli: „co dalej?”. Ale teraz jej ciało przemówiło.
„Czasem czuję żałobę po wersji siebie, którą znałam, a która znów się zmieni. Ale staram się czerpać z doświadczeń i wiem, że wykorzystam je w muzyce, pisaniu czy aktorstwie”. – mówi Dulce María.
Przygotowania do porodu i zmiany w rodzinie
Piosenkarka spodziewa się porodu w marcu. Przygotowuje pokój dziecka i wciąż nie wybrała imienia.
Jej córka María Paula również przeżywa zmianę — po pięciu latach jako jedynaczka zostanie starszą siostrą.
„Mam nostalgię, bo była moją jedyną córeczką przez cały ten czas. Jest podekscytowana, ale będzie to dla niej trudne — dzielenie uwagi, rola starszej siostry. Ale to pomoże jej dorosnąć”.
źródło HOLA.com

